Biografie || Garncarz Tadeusz Bąbel

Zdjęcie portretowe Tadeusza Bąbla w warsztacie garncarskim

Garncarz Tadeusz Bąbel, Kąty Denkowskie, 1960 r. (fot. P. Gan; zamieszczono dzięki uprzejmości Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie)

Na fotografii powyżej widzimy człowieka drobnej postury o łagodnym spojrzeniu – to Tadeusz Bąbel, uzdolniony denkowski garncarz. Przyszedł na świat 31 maja 1921 roku w Kątach Denkowskich.

Był dzieckiem Mikołaja i Katarzyny Waszczyk, a ponieważ ojciec zapisał go dość późno i podał błędny dzień, w akcie urodzenia widnieje data 1 czerwca. Mały Tadeusz uczęszczał do Szkoły Powszechnej w Denkowie. Chciał uczyć się w szkole rzemieślniczej w Ostrowcu, jednak ojciec nie zgadzał się na dalszą naukę, bo przerastało to jego możliwości. Dlatego Tadeusz już w 1936 roku „przyjął jarzmo w warsztacie garncarskim”. Nauka była ciężka i żmudna, a zaczęła się od zaprawiania i strugania gliny dla ojca i jego czeladników. Mikołaj nauczył go też toczyć naczynia na kole, zapoznał ze sposobami glazurowania oraz wypalania w piecu.

Jeszcze podczas okupacji Tadeusz zaczął pracować w suchedniowskiej fabryce „Marywil”. Wyróżniał się wśród innych, gdyż toczył naczynia nie z gotowych form, tylko ręcznie i z pamięci. Tworzył tam typową ceramikę ludową znaną ze swojego regionu. Wkrótce wrócił jednak w rodzinne strony i ożenił się z Bogumiłą Smolik. Po śmierci ojca założył spółkę rodzinną zajmującą się produkcją naczyń. Czas okupacji był czasem trudnym, często naznaczonym nędzą i głodem. Dobra passa powróciła po wojnie, kiedy ludzie wprost „rozłapywali” garnki na okolicznych targach.

Zdjęcie współczesne pokazujące dzbanek z uchem wykonany przez Tadeusza Bąbla. Dzbanek jest nieszkliwiony, odrobiony pasem malowanej dekoracji
Dzbanek ozdobny wykonany przez T. Bąbla z wystawy stałej w Pałacu Wielopolskich w Częstocicach, 1954 r. (fot. W. Mazan)

W 1948 roku Tadeusz, zostawiwszy warsztat po ojcu bratu Kazimierzowi, przeniósł się na własne gospodarstwo. Wiele czasu i energii poświęcił na opracowanie nowej metody pokrywania garnków polewą na mokro. Ta innowacyjność w działaniu przejawiła się także w tym, że jako pierwszy w regionie zaczął tworzyć na kole napędzanym elektrycznie, które sam zbudował. W latach 50. i 60. prace Bąbla brały udział w licznych wystawach krajowych i konkursach. Od 1950 roku wraz z żoną Bogumiłą byli członkami iłżeckiej spółdzielni „Chałupnik”. Prace jej członków sprzedawane były w sklepach „Cepelii” w kraju i za granicą. Po około dwudziestu latach współpraca przestała układać się pomyślnie i małżonkowie zaczęli pracować na własny rachunek. Mieli swoje stałe stoisko na ostrowieckiej „targowicy”.

Tadeusz Bąbel dożył sędziwego wieku a po śmierci w 2013 roku spoczął na cmentarzu parafialnym w Ostrowcu Świętokrzyskim – Denkowie.

Opracowanie: Katarzyna Nachyła

To top