Wydarzenia || Wystawa malarstwa na Krzemionkach

Fragment obrazu ukazującego neolitycznego górnika rysującego znak na filarze tzw. "Wielką Matkę"

Górnik malujący na skale magiczny symbol, mal. M. Dzierżgowski, 1961; fot. W. Mazan (zbiory MHA)

19 lipca przypada kolejna rocznica odkrycia przez Jana Samsonowicza pradziejowych kopalń krzemienia pasiastego w Krzemionkach. Od tego czasu ten bezcenny zabytek wpisany na Listę światowego dziedzictwa UNESCO jest obiektem naukowych badań. Misją Krzemionek jako muzeum jest też popularyzacja wiedzy o pradziejowym górnictwie, również poprzez organizację wystaw.

Pierwsza ekspozycja, którą można było oglądać w latach 60. XX wieku, była bardzo skromna – mieściła się w niewielkim baraczku. Została przygotowana przez ekspedycję badawczo-konserwatorską pod kierunkiem inż. Tadeusza Żurowskiego. Powstała spontanicznie, bez żadnych zleceń i oficjalnego scenariusza. Nawiązywała tematycznie do oddanych już w tym czasie do zwiedzania fragmentami podziemnych wyrobisk, po których oprowadzał miejscowy przewodnik, Julian Pachniak.

Latem 1961 roku wystawa rozwinęła się na tyle, że tablice opisowe nie mieściły się w baraczku i ustawiano je na stojakach na zewnątrz. Ponadto ekspozycję postanowiono uzupełnić malarstwem. Tak więc obok zabytków archeologicznych, na wystawie miało się znaleźć dziesięć obrazów olejnych. Treść obrazów została najpierw omówiona tak, aby przedstawione na nich rekonstrukcje prac neolitycznych górników były zrozumiałe dla wszystkich zwiedzających. Wyzwania podjął się plastyk Maksym Dzierżgowski. Z pewnymi oporami, bo jak poprawnie przedstawić życie i pracę neolitycznego górnika czy kolejne etapy obróbki krzemienia sprzed kilku tysięcy lat? Z tego też powodu, według Tadeusza Żurowskiego, artysta zastrzegł sobie anonimowość, a obrazy nie były przez niego sygnowane.

Na obrazy składa się seria scen, ukazujących neolitycznych górników na różnych etapach pracy w kopalni czy podczas obróbki krzemienia. Jeden z nich odnosi się do czasów wcześniejszych i przedstawia scenę polowania na mamuta, nawiązującą do paleolitycznego znaleziska w kamieniołomie Lipnik koło Krzemionek. Wystawa cieszyła się ogromnym powodzeniem, podkreślano dużą wartość historyczną, oświatową i dydaktyczną obrazów. Tadeusz Żurowski pisał m.in.: „Zapotrzebowanie ze strony społeczeństwa na wiadomości odnoszące się do początków górnictwa w Polsce jest (…) ogromne. Świadczą o tym wielotysięczne tłumy zwiedzające Krzemionki. Są to i naukowcy, i robotnicy, nauczyciele i studenci, uczniowie i turyści”.

Opracowanie: Barbara Dzioba

To top