Teren szkółek w Niekłaniu (wg „Topola niekłańska”, Warszawa 1939; źródło: https://sbc.wbp.kielce.pl/; domena publiczna)
Wybudowana w I połowie XIX wieku ostrowiecka huta z czasem wyrosła na jeden z czołowych zakładów przemysłowych Królestwa Polskiego. Jej świetny rozwój zatrzymała I wojna światowa, niemal zupełnie niszcząc dorobek dziesięcioleci. Już po odzyskaniu niepodległości huta otrzymała szansę na powrót do czołowej pozycji na rynku, zawierając w 1921 roku kontrakt na dostawę taboru kolejowego dla Polskich Kolei Państwowych. Dzięki tej umowie stała się najpoważniejszym dostawcą szerokiego wachlarza części do budowy lokomotyw i wagonów. Kontrakt ten wymagał jednak zabezpieczenia dostaw surowców do produkcji, zarówno rudy żelaza, jak i drewna wagonowego.
Idealnymi terenami dla pozyskiwania jednego i drugiego surowca okazały się dobra leśne w majątku Niekłań w powiecie koneckim, gdzie Zakłady Ostrowieckie zakupiły obszerne grunty. Założono tam m.in. wytwórnię drewna wagonowego z tartakiem oraz przystąpiono do eksploatacji miejscowych rud. Okazuje się, że piękne lasy pod Niekłaniem były też miejscem, gdzie ostrowiecka huta prowadziła mniej oczywistą, bo „botaniczno-ogrodniczą” działalność.




W wydanym na początku lat 30. XX wieku folderze reklamowym spółka, obok pakietu wyrobów metalurgicznych i wagonów, oferuje też w sprzedaży sadzonki drzew parkowych i leśnych. Ale to nie wszystko. Zakupić można było również rośliny lecznicze, np. walerianę i rumianek. W swej roślinnej ofercie Zakłady Ostrowieckie poszły jeszcze dalej, zamieszczając poradnik jak zagospodarować przydomowy ogródek. Planik zawierał także podpowiedzi na jakich gruntach sadzić drzewa oraz ich cennik. Dla ułatwienia zakupów załączono kartę zamówienia i blankiet z potwierdzeniem wpłaty.
Populus angulata cordata – robusta, czyli topola niekłańska była jednym z najbardziej znanych drzew z oferty. Gatunek ten wyhodowano około 1900 roku we Francji, do Polski został sprowadzony przez szkółki w Niekłaniu i oferowany jako idealne drzewo do nasadzeń w parkach i miejskich alejkach. Oprócz topoli można było zamówić też modrzewie, jesiony, brzozy, akacje czy dęby. Warto przypomnieć, że sto lat temu młode sadzonki drzew z lasów niekłańskich ozdobiły zakładany wówczas Park Fabryczny w Ostrowcu, a dziś już w wiekowej odsłonie przypominają lata świetności huty i jej zaskakującą „przyrodniczą” działalność.
Opracowanie: Agnieszka Barańska


