Tymf

Wybrany zabytek łączy w sobie usankcjonowane prawem fałszerstwo, znane przysłowie oraz nieudolną próbę ratowania gospodarki I Rzeczpospolitej. Oto ciekawe dzieje tymfa.

Idea powstania tej monety narodziła się około 1663 roku. Wyniszczony potopem szwedzkim skarb koronny Rzeczpospolitej potrzebował gotówki, aby uregulować zaległe żołdy, rosnące długi i odbudować zniszczony kraj. Pomysł rozwiązania tych problemów podsunął dzierżawca mennic królewskich, Andrzej Tymf. Zaproponował wypuszczenie monety o nominalnej wartości 30 groszy, ale zawierającej srebro o wartości 12 groszy. Pozostałe 18 miało stanowić zysk mennicy i państwa. To świadome fałszerstwo wytłumaczone zostało wybitym na awersie monety napisem: „Wartość tej monecie nadaje zbawienie ojczyzny, które jest więcej warte od metalu”.

Jak można było się spodziewać, wprowadzając do obiegu pieniądz o większej przymusowej wartości nominalnej niż realnej, uzyskano efekt odwrotny do zamierzonego. Około 6 milionów sztuk tymfa wyemitowanych w latach 1663-1666 doprowadziło do inflacji, przewrotu cen i poważnej ruiny gospodarczej. Ostatecznie, po rokoszu Lubomirskiego (1665–1666), król Jan Kazimierz zobowiązał się do zaprzestania jego emisji.

Choć zgodę na bicie tymfa wydał Sejm Rzeczpospolitej, to cała nienawiść społeczna skupiła się na jego pomysłodawcy, czego wyrazem była pogardliwa nazwa monety „tymf” oraz powiedzenie „dobry żart – tymfa wart”. Sam Andrzej, aby uniknąć sądu, musiał uciekać z kraju. Co jednak ciekawe, moneta ta pozostała w obiegu do 1765 roku, a więc utrzymała się ponad 100 lat.

Prezentowany egzemplarz został wybity w 1664 roku. Ma 30,8 milimetra średnicy i 1,11 milimetra grubości, waży 6,46 grama. Jest dobrze zachowany, co w przypadku tymfa jest rzadkością, ponieważ bito je bardzo niedbale, często z błędami, a blacha mennicza była z reguły źle rozwalcowana. Na awersie widoczny jest ukoronowany monogram królewski „ICR”, który miast „Ioannes Casimirus Rex” (Król Jan Kazimierz), często złośliwie odczytywano jako: „Initium Calamitatis Regni”, czyli początek nieszczęść królestwa. Otoczony jest legendą w dwóch otokach ze wspomnianą wyżej sentencją uzasadniającą emisję. Na rewersie widnieje ukoronowana czteropolowa tarcza z Orłem, Pogonią, Snopem Wazów oraz nominałem: XXX GRO[szy] POL[skich]. Po bokach tarczy znajdują się inicjały „A-T” Andrzeja Tymfa. Legenda otokowa to błędnie zapisany skrót: „MONET: NOV: APG: PEG:POL1664”, czyli: moneta nowa srebrna Królestwa Polskiego, 1664.

Opracował: Ł. Wójcik

***
Opisany egzemplarz oraz pozostałe 127 sztuk tymfów wchodzących w skład tzw. skarbu kunowskiego, podziwiać można w Pałacu Wielopolskich na wystawie „Skarb utracony. Skarb odzyskany”. Termin ekspozycji: 21 czerwca – 18 października 2026. Zapraszamy do podziwiania!

To top