Dawny Ostrowiec || Cmentarze ostrowieckie

Postument krzyża z cmentarza w Szewnie - prostopadłościenny z wyrytą datą 1798

Krzyż na cmentarzu w Szewnie wzniesiony prawdopodobnie na pamiątkę jego założenia w 1798 r. (fot. K. Kaptur)

Przez stulecia głównym miejscem pochówków chrześcijan były cmentarze przykościelne, zakładane na poświęconej ziemi wokół świątyń. Od tej wielowiekowej tradycji zaczęto odchodzić w XVIII wieku. Głównie ze względów sanitarnych i obawy przed epidemiami, w większych miastach zaczęły wtedy powstawać nekropole lokowane w oddaleniu od ludzkich skupisk. Proces likwidacji cmentarzy przykościelnych i zakładania nowych nabrał tempa po trzecim rozbiorze, co w przypadku naszych terenów oznaczało przynależność do monarchii Habsburgów. W 1797 roku austriacka Komisja Urządzająca wydała rozporządzenie, które kasowało cmentarze przykościelne i nakazywało wyznaczanie nowych miejsc grzebalnych z dala od osiedli ludzkich. Cmentarze miały być ogrodzone, a groby miano kopać „jeden za drugim bez różnicy osób, stanu czyli godności”. To właśnie w tym okresie powstały ostrowieckie i okoliczne nekropole, na których w ostatnich dniach odwiedzaliśmy groby bliskich.

Początki cmentarza w Ostrowcu być może sięgają jeszcze czasów I Rzeczpospolitej. W latach 80. XVIII wieku rozpoczęła się budowa nowej, murowanej świątyni pw. św. Michała, co mogło się wiązać z wyłączeniem z użytkowania cmentarza przykościelnego i poszukania nowego miejsca do grzebania zmarłych. Niewykluczone, że już wtedy przeznaczono na ten cel teren na krawędzi doliny Kamiennej, przy trakcie prowadzącym z miasta do sąsiedniego Denkowa. To tylko domysł, pewne natomiast jest to, że cmentarz w tym miejscu, czyli przy obecnej ulicy Denkowskiej, istniał już w pierwszych latach XIX wieku. W 1811 roku opisano go jako ogrodzony, z wejściem od południa. Również na przełomie XVIII/XIX wieku powstał cmentarz w ówczesnym mieście Denkowie. Widnieje na planie z 1802 roku, a kilka lat później opisywano teren, „… na którym trupy leżą, wszrod którego Krzyż i statua snycerską sztuką robiona w polu ku Ostrowcu na Piaskach rowem opasany, z północy brama bez drzwi (…)”.

Na niektórych lokalnych nekropolach zachowały się szczęśliwie pomniki poświadczające ich początki. Tak jest np. w Szewnie, gdzie wznosi się okazały, kamienny krzyż zdobiony motywem pnącej winorośli, bez żadnych inskrypcji, jedynie z wyrytą datą 1798. Na cmentarzu w Ćmielowie zachowała się natomiast kamienna kolumna z 1807 roku, z łacińskim napisem o treści: „Ty któryś wskrzesił Łazarza zmiłuj się nad duszami”.

Opracowanie: Kamil Kaptur

To top