Mieczysław Kordian Głowacki i Bronisława Sapieżyńska – właściciele kawiarni „Amida Palace” i kina „Palace” (fot. ze zbiorów prywatnych p. Macieja Głowackiego)
Tekst jest kontynuacją tematu kawiarni „Amida Palace”, o której poczytać można tu, mieszczącej się niegdyś przy Alei 3 Maja 5. Pod tym samym adresem od lat 30. XX wieku funkcjonowało znane w Ostrowcu kino „Palace”, prowadzone przez rodzinę Głowackich.

Jego początków możemy szukać w 1933 roku, kiedy ówczesna właścicielka budynku, Bronisława Sapieżyńska – druga żona Mieczysława Kordiana Głowackiego, wystąpiła do Urzędu Komunikacyjno-Budowlanego Kieleckiego Urzędu Wojewódzkiego z projektem przebudowy kawiarni „Amida Palace” na kino. Jak wynika z zachowanej w Archiwum Państwowym w Kielcach dokumentacji, wybudowano wówczas widownię na 197 miejsc zwróconych półkoliście w stronę ekranu, umieszczonego w południowo-zachodnim narożniku parteru. Dodatkowo postawiono kabinę dla operatora projektora oraz stworzono wyjścia awaryjne, a rok później poczekalnię. Wiemy, że kino dbało o reklamę – jego afisze ukazywały się w ostrowieckiej przedwojennej prasie – zwłaszcza w „Na szkolnej ławie” i „Ostrowcer Cajtung”. W Ostrowcu funkcjonowało również powiedzenie, że idzie się „Od Marzeń do Palace” – mając na myśli bliskie sąsiedztwo kina „Palace” z kinem „Marzeń” – późniejszym kinem „Hutnik” na ulicy J. Kilińskiego.





„Palace” musiało przynosić oczekiwane zyski, bowiem już w 1937 roku właścicielka wystąpiła z kolejnym projektem ambitnej rozbudowy. W jej efekcie powstać miał kompleks budynków mieszczących dużą salę kinowo – teatralną z balkonem, okazałą scenę i ekran po stronie wschodniej – na wprost widowni. Kawiarnię przewidziano w północnej, wysuniętej części budynku. Wybuch II wojny światowej przerwał zamierzenia właścicieli. Mieczysław Głowacki został aresztowany przez Niemców i zamordowany, a Bronisława musiała sama borykać się z wyzwaniem prowadzenia kawiarni i kina w czasie okupacji; w tym z koniecznością podporządkowania repertuaru oczekiwaniom okupanta. Liczne dokumenty będące w posiadaniu potomka właścicieli, p. Mieczysława Głowackiego, dają nam obraz prowadzenia działalności w tych trudnych czasach.
Nie wiemy dokładnie, do kiedy działało kino „Palace”, lecz nie później niż do 1944 roku, kiedy to Bronisława Sapieżyńska powtórnie wyszła za mąż i wkrótce na dobre opuściła Ostrowiec. Budynku przy Alei 3 Maja 5 pozbyła się jednak dopiero w 1986 roku, sprzedając go Polskiemu Towarzystwu Turystyczno-Krajoznawczemu.
Opracowanie: Magdalena Głąb
